Zdjęcia w jeszcze częściowo zamarzniętym Litworowym Stawie to była niesamowita radocha i nieważne, że ręce zmarzły mi dosyć bo nie zabrałam ocieplanych gumowych rękawic (wybrałam się pobiegać głównie), było warto. Za każdym razem gdy wyjmowałam aparat spod wody wydawałam z siebie discount Adobe Creative Suite 6 głośne Wow! Pod warstwą lodu staw prezentował się zjawiskowo. Niebawem więcej zdjęć 🙂